Prezenty, prezenty

Jesień nie działa na mnie najlepiej, ciężko zabrać się do pisania. Mam masę pomysłów, kilkanaście szkiców w notatniku, ale jakoś nie mogę nic skończyć. Zaczynam, a po kilku zdaniach wena się ulatnia. W sumie to chyba nie jesień jako taka – bo przecież, zwłaszcza ta złota, jest piękna! Ale dokucza mi brak słońca, to że rano […]

Jesienne pudełko

Wielkimi krokami zbliża się jesień. Niby jeszcze słoneczko świeci ale jakoś nie grzeje już tak, jak jeszcze chwilę temu. Niby ładna pogoda, można wyjść na spacer, ale bez bluzy z długim rękawem się nie da, a za chwilę – wnioskując po coraz liczniejszych chmurach na niebie – nie obędzie się bez kaloszy i parasola.

Blast from the past

Są takie książki z dzieciństwa po które nadal sięgacie? Może pamiętacie takie, do których macie sentyment ale nie możecie ich już nigdzie znaleźć? To wpis, który zaczął powstawać pod wpływem rozmów, między innymi, z Martą i Gosią. Marta mówiła o tym, że szuka książki, którą pamięta z dzieciństwa i chciałaby ją teraz podarować swojemu synkowi. A Gosia […]

Książkowo-filmowo, odsłona 1: Dzika droga

  Często sięgacie po książkę po obejrzeniu jakiegoś filmu albo oglądacie ekranizację po przeczytaniu czegoś ciekawego? Mi zdarza się to regularnie, w większości przypadków porównania wypadają na korzyść książki, ale nie zawsze.  Dwie z książek na powyższym zdjęciu sprawiły, że postanowiłam obejrzeć filmy na ich podstawie, a jedną z nich zakupiłam po obejrzeniu filmu. Planuję napisać […]

Jest taka księgarnia…

Jest taka księgarnia do której zaglądam gdy tylko mam okazję. Nie tylko dlatego, że dają tam dobrą kawę. Nie tylko dlatego, że można tam zapytać o książkę i rzeczywiście uzyskać pomoc. Ale dlatego, że pracują tam ludzie którzy lubią książki. W czasie ostatniej wizyty w okolicy miałam tam nie zachodzić, śpieszyłam się do domu, do Pyzy. […]

Pyza wie lepiej…

Jeszcze będąc w ciąży wyobrażałam sobie jak to będzie fajnie czytać Pyzie książki. Widziałam jak sobie siedzimy na kanapie albo w fotelu i czytamy. Cudny obrazek, prawda? Rzeczywistość dosyć brutalnie zweryfikowała te wyobrażenia. Owszem, Pyza lubi książeczki, wykazała zainteresowanie nimi już dosyć wcześnie, jednak niekoniecznie jest to takie zainteresowanie o jakie mi chodziło. Nie myślcie […]

MaMól się zaciął…

Jak na bloga mającego w tytule i mamę, i mola książkowego przystało, pierwszy post miał być o książce dla dzieci. Miał być. Nawet zaczął się pisać. Niestety Mamól się zaciął. I nie idzie. Albo raczej nie pisze się. Nie, i koniec! Postanowiłam więc zacząć od czegoś, co mnie poruszyło, książki, której nie mogę zapomnieć. Książki zdecydowanie […]