Pyza wie lepiej…

Jeszcze będąc w ciąży wyobrażałam sobie jak to będzie fajnie czytać Pyzie książki. Widziałam jak sobie siedzimy na kanapie albo w fotelu i czytamy. Cudny obrazek, prawda? Rzeczywistość dosyć brutalnie zweryfikowała te wyobrażenia. Owszem, Pyza lubi książeczki, wykazała zainteresowanie nimi już dosyć wcześnie, jednak niekoniecznie jest to takie zainteresowanie o jakie mi chodziło. Nie myślcie […]

MaMól się zaciął…

Jak na bloga mającego w tytule i mamę, i mola książkowego przystało, pierwszy post miał być o książce dla dzieci. Miał być. Nawet zaczął się pisać. Niestety Mamól się zaciął. I nie idzie. Albo raczej nie pisze się. Nie, i koniec! Postanowiłam więc zacząć od czegoś, co mnie poruszyło, książki, której nie mogę zapomnieć. Książki zdecydowanie […]