Rok w przedszkolu

Wczoraj zaczął się rok szkolny, Pyza powinna pójść do przedszkola, a tu niespodzianka… Dziecko, które właściwie nie choruje, od soboty ma katar i kaszle. No to siedzimy w domu i czekamy na poprawę. Stresu dużego nie mamy bo Pyza była już kilka razy na adaptacji w sierpniu i obyło się bez dramatów, a wręcz przeciwnie, z radością szła do dzieci i niechętnie przedszkole opuszczała. Zresztą i tak nie planujemy spędzania tam dużej ilości czasu, raczej chodzi o kontakt z innymi dziećmi. Jak się okazuje mieszkanie na wsi w obecnych czasach wygląda inaczej niż kiedyś, jest dużo mniej dzieciaczków, bo „młodzi” powyjeżdżali do miast i miasteczek (w Polsce i za granicą), i trzeba jakoś te braki towarzystwa dla Pyzy suplementować. Na przykład wizytami w przedszkolu.

No ale na razie siedzimy w domu. Czekamy aż kaszel sobie pójdzie (zabierając ze sobą katar) bawimy się z psami, malujemy i czytamy książki, które zresztą Pyza ostatnio wszędzie nosi ze sobą. A jaką najchętniej? Od jakiegoś czasu jest to głównie Rok w przedszkolu. Mamy chyba wszystko z serii Rok w… i ostatnie dwie książki, czyli Rok w przedszkolu i Rok na wsi najbardziej Pyzie przypadły do gustu. I tak siadamy sobie na kanapie albo na podłodze i oglądamy co tam w przedszkolu się dzieje. Pyza pokazuje różne elementy ilustracji i prosi żeby je nazywać, a czasem po prostu siada sama i w skupieniu analizuje stronę po stronie. A na każdej stronie dzieje się dużo – jak to w przedszkolu, więc potrafi ją to zająć na długie chwile.

 

Jakoś nam te książki dopasowane tematycznie same w ręce wpadają w odpowiednim czasie. Widać taką mamy moc przyciągania. Jakie czarownice, takie moce 😉 Znacie jakieś fajne książki w tematyce przedszkolnej dla maluszków?

 

 

KsiążkaRok w przedszkolu
Ilustrator: Przemysław Liput
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia

1 thought on “Rok w przedszkolu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *