Kot Karima, Miś Mat i Murzynka Pyza

Czasem świat mnie zaskakuje, niekoniecznie pozytywnie. W czasie urlopu nad morzem sporo czasu spędzałyśmy z Pyzą na placu zabaw w naszym ośrodku – wiadomo – okazja na kontakt z dziećmi i na trochę szaleństwa na zjeżdżalni i drabinkach. Przez kilka dni wszystko było w porządku, żadnych większych zgrzytów czy spięć, aż tu nagle niespodzianka! Pyza […]

Trzy psy w biznesklasie

Całe życie byłam otoczona psami. Gdy byłam małym dzieckiem w domu była wyżlica i jamniczka, u babci dobermanka. Później pojawiały się kolejne psy, następny wyżeł, terier, u babć różne kundelki i jeden golden retriever. Pamiętam je wszystkie. Zawsze były traktowane jak członkowie rodziny. Tak się zdarzyło, że w czasie pobytu za granicą – długiego, aczkolwiek […]

Rok w przedszkolu

Wczoraj zaczął się rok szkolny, Pyza powinna pójść do przedszkola, a tu niespodzianka… Dziecko, które właściwie nie choruje, od soboty ma katar i kaszle. No to siedzimy w domu i czekamy na poprawę. Stresu dużego nie mamy bo Pyza była już kilka razy na adaptacji w sierpniu i obyło się bez dramatów, a wręcz przeciwnie, […]

Dziewiętnaście lat później…

Dziewiętnaście Lat Później Jesień nastała nagle w tym roku. Ranek pierwszego września szeleścił jak jabłonie, podczas gdy mała rodzinka przeciskała się przez zatłoczoną ulicę, w kierunku wielkiego dworca, opary z rur wydechowych i oddech pieszych iskrzyły się jak pajęczyna w zimnym powietrzu. Dwie duże klatki świergotały na obciążonych wózkach, pchanych przez rodziców; sowy wewnątrz nich […]