Pyza, morskie fale i wyjątkowa książka…

Jak wiecie (albo nie wiecie) niedawno wróciliśmy z wakacji nad morzem. To nie było pierwsze spotkanie Pyzy z wielką wodą, bo od pierwszych dni życia miała z nią do czynienia, ale na pewno tym razem najekspresyjniej wyrażała swój zachwyt ogromem wody i piasku. Bawiłyśmy się przednio, codziennie (nawet w niekoniecznie „plażową” pogodę) wychodziłyśmy nad wodę. […]

Mama pracująca, Mama domowa…

Asertywna Mama (znajdziecie ją tu i tu) poprosiła mnie jakiś czas temu o napisanie wpisu gościnnego o tym jak pracuję (klik). Pisanie nieco się przeciągnęło, nie tylko ze względu na brak czasu i takie, a nie inne priorytety, ale też dlatego, że siłą rzeczy pisząc „jak?” odpowiadałam też na pytanie „dlaczego?”.  Wyszło mi z tego bardzo […]