Jest taka księgarnia…

Jest taka księgarnia do której zaglądam gdy tylko mam okazję. Nie tylko dlatego, że dają tam dobrą kawę. Nie tylko dlatego, że można tam zapytać o książkę i rzeczywiście uzyskać pomoc. Ale dlatego, że pracują tam ludzie którzy lubią książki. W czasie ostatniej wizyty w okolicy miałam tam nie zachodzić, śpieszyłam się do domu, do Pyzy. […]

Pyza wie lepiej…

Jeszcze będąc w ciąży wyobrażałam sobie jak to będzie fajnie czytać Pyzie książki. Widziałam jak sobie siedzimy na kanapie albo w fotelu i czytamy. Cudny obrazek, prawda? Rzeczywistość dosyć brutalnie zweryfikowała te wyobrażenia. Owszem, Pyza lubi książeczki, wykazała zainteresowanie nimi już dosyć wcześnie, jednak niekoniecznie jest to takie zainteresowanie o jakie mi chodziło. Nie myślcie […]